137440
Book
In basket
Od jednego Lucypera / Anna Dziewit-Meller. - Wydanie I. - Kraków : Wydawnictwo Literackie, 2020. - 299, [4] ; 20 cm.
Kopalnia przeszłości i hałda niedomówień. Opowieść o historii małej, wielkiej i tej niesłusznie pomijanej. Powieść o rodzinie, Śląsku i kobietach. Holandia, początek XXI wieku. Katarzyna pracuje na uniwersytecie, wiodąc życie współczesnej emigrantki. Jest samodzielna, wykształcona, ma terapeutę i panią do sprzątania. Wyjeżdżała z kraju z nadzieją na europejskie standardy traktowania, karierę naukową i ucieczkę od rodziny, z której na dobrą sprawę została jej już tylko babcia. Wydaje się więc, że wszystko poszło po jej myśli… Może z wyjątkiem zaburzeń odżywania, z którymi wciąż nie może się uporać. Śląsk, schyłek lat czterdziestych XX wieku. W chorzowskich zakładach azotowych trwa mordercza walka o realizację planu trzyletniego. W wysiłkach o przyszłość swoją i ludowej ojczyzny nie ustaje Marijka, marząca o tym, by zostać przodownicą pracy. Na jej oczach formuje się nowy świat, w którym postawna dzioucha upatruje szans na awans społeczny, wyrwanie się spod kurateli matki i szczęście u boku ukochanego Alozja. I wszystko wskazuje, że powinno się udać. Do czasu. Marijka nigdy nie dowie się o istnieniu Kasi, a Kasia natrafi na ślad Marijki przypadkiem, gdy zobaczy tajemniczą postać na fotografii ukrywanej przez babcię. Po latach i pewnej szczególnej rozmowie telefonicznej postanowi zrozumieć dlaczego. Wyruszy do kopalni rodzinnej przeszłości i wdrapie się na hałdę wieloletnich niedomówień, z której rozpościera się perspektywa od współczesnego wybrzeża Morza Północnego, po PRL-owskie koryto rzeki Rawy. [nota wydawcy]
Availability:
Wypożyczalnia Centralna (Plac Staszica 1)
All copies are currently on loan: sygn. 821.162.1-3 KPB (1 egz.)
Filia nr 11 (ul. Łęgska 28)
All copies are currently on loan: sygn. 821.162.1-3 KPB (1 egz.)
Długość kolejki oczekujących: 2.
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again